O co chodzi? Mamy (będę się opierał na przykładzie wybranym do dzisiejszego postu) oryginalny kawałek The Real Thing "Topsy Turvy", następnie producent z niego sampluje (kilka sekund, różnie to bywa), robi swoje i powstaje bit jak w "Początek", czy "Alles Wird Gut". Ja wam to prezentuję, będę starał się wybierać ciekawsze rzeczy na zasadzie Polska vs. ...
Oryginalny sampel:
The Real Thing - "Topsy Turvy" (1976 - "Real Thing")
The Real Thing - "Topsy Turvy" (1976 - "Real Thing")
O.S.T.R. "Początek" (CD: 2003 - "Jazz W Wolnych Chwilach"):
Fler - "Alles Wird Gut" (Feat. G-Hot) (CD: 2005 - "Neue Deutsche Welle"):